Węgry

„Polak, Węgier dwa bratanki…” to nie tylko przysłowie. Rzeczywiście nas tu lubią. Wiecie, że te słowa zdobią schody jednego z miast? (zobacz poniżej którego) Swoją drogą super, że Polacy są tu mile widziani, bo Węgry, choć swój szczyt świetności osiągnęły w XIXw., mają bardzo dużo do zaoferowania. Fantastyczny Budapeszt, termy, wino i smakowite jedzenie to gwarancja dobrze wydanych, stosunkowo niewielkich pieniędzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.